Altana- krok po kroku


Nasza altana- projekt tego roku

Dokładnie rok wcześniej patrząc na starą wiatę na drewno po raz enty powiedziałam Łukaszowi, że chciałabym w tym miejscu altanę i właśnie wtedy się zgodził. Niedługo później zabrał się za porządki- jak widzicie po zdjęciach- miał dużo do wyniesienia 😉 Później zburzył starą konstrukcję i dach. Na początku wiedziałam tylko to, że chcę podłogę ze starych płyt chodnikowych i takie właśnie moje wymarzone załatwił 😀 Wykopał fundamenty i ułożył kostkę. Na kolejny etap prac trzeba było czekać do wiosny. Miałam całą zimę na rozmyślanie. Podobały mi się stare, przeszklone altany, oranżerie. Wiedziałam, że taką chcę. Początkowo szukałam starych okien z ganków drewnianych domów, niestety bezskutecznie… Łukasz stwierdził, że okna zrobi sam. Przy cięższych pracach (jak np. dach, czy też docinanie szyb do okien), mogliśmy liczyć na pomoc rodziny- dziękujemy :*

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Marzenia marzeniami, a nasze plany zweryfikował czas i finanse. Nie wszystko Łukasz był w stanie zrobić w takim czasie, nie na wszystko mogliśmy sobie pozwolić. Część dachu również miała być przeszklona, ale montaż i koszt takiej płyty wyniósł więcej niż całe zadaszenie, więc z tego również zrezygnowaliśmy. Generalnie mieliśmy też inne wizje.. I dlatego część z oknami jest po mojemu- a pozostała część- z korzeniem- według pomysłu Łukasza. Poszliśmy na kompromis :p

Z nadejściem wiosny, Łukasz wziął się za stawianie konstrukcji. Na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć poszczególne etapy prac, a więcej znajdziecie na instagramie Łukasza

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

W czerwcu nasze nowe miejsce wypoczynku było skończone 😉 Ale wewnątrz wciąż nie było tak jakbym chciała, brakowało mebli, dodatków. Do tej pory zresztą niewiele więcej jest, bo zwyczajnie nie mieliśmy czasu, żeby się za to zabrać. Większość mebli jest do odnowienia, więc to nie jest takie proste, ale jak już skończymy, będzie pięknie 😉 Wiem to 😉 Łapcie więc kilka czerwcowych ujęć 🙂

Ponieważ bardzo podoba mi się stare drewno- altanę zabezpieczyliśmy jedynie olejem. Czekam na efekt zszarzenia- taki jak w starych drzwiach po lewej.

Wnętrze altanki za dnia

Łóżeczko pomalowałam sama, materac obił Łukasza tata materiałem z zasłon, które znalazłam na ciuchu, a poduszki uszyła moja babcia 🙂

i wieczorem…

Pierwszą imprezą w altance miały być moje urodziny, a ostatecznie okazało się, że to impreza roczkowa Jasia była pierwszą, większą w altance 😉

Mam dla Was jeszcze kilka nowszych zdjęć.

Powstało jeszcze wejście do altany z przepałowej cegły

A na koniec kilka zdjęć moich tegorocznych kwiatów. Przy altanie dominują kosmosy, ostróżki, chabry, maciejka mam także groszek pachnący, maki, naparstnice 🙂 Już planuję przyszłoroczne obsadzenie altany 🙂 Szukam pięknych pachnących róż i jak w tym roku- polnych kwiatów 🙂

 

Comments

comments

sielskiwarsztat
About me

Pracownia artystyczna rzeźbiarsko*stolarsko*ceramiczna. A na blogu znajdziecie przede wszystkim mnóstwo fotografii z życia codziennego i Warsztatu. Trochę o rzeźbie, drewnie, wystroju wnętrz, metamorfozach mebli, sztuce. Dodatkowo także trochę tematyki dziecięcej- piękne przedmioty do pokoiku, zabawki.

YOU MIGHT ALSO LIKE

Leave a Reply

Jedna odpowiedź do “Altana- krok po kroku”

  1. Bożena napisał(a):

    Cudowny kacik 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *