Jesienne puzzle od Naszej Księgarni


Dzień dobry! 🙂 Przyszła już jesień, witamy październik, wieczory robią się coraz dłuższe i znów do ulubionych aktywności Kalinki wkraczają puzzle. Stąd też moje wrześniowe wybory z nowości od Wydawnictwa Nasza Księgarnia 🙂

Na początek- najłatwiejsze z nich. Puzzle „Alfabet” a w nim litery z „Literkowej książki” Anny Salamon, którą już mamy, lubimy i podziwiamy szydełkowe ilustracje 🙂 Są to puzzle dla dzieci 2+ i zawierają 35 dużych elementów.

Warto wspomnieć, że od jakiegoś czasu wszystkie puzzle od Naszej Księgarni pakowane są papier, nie ma już woreczków foliowych.

Jak już wspomniałam, są to dla Kalinki łatwe puzzle, układa je sama i dość szybko 🙂

Dla dzieci będących na początku literkowej drogi- polecamy 🙂

Kolejny nasz wybór to puzzle z ilustracją Ewy Beniak-Haremskiej „Sen królewny”, która to oczarowała nas obie. Kalinka jest ostatnio na etapie fascynacji końmi, stąd wiedziałam, że jej się na pewno spodobają 🙂

Puzzle przeznaczone są dla dzieci od 3 lat, niemniej jednak Kalinka, która za dwa miesiące skończy 6 lat potrzebowała pomocy w ich ułożeniu. Elementów jest aż 155, są drobne, a na dodatek jest taka mnogość różnych wzorów i faktur, że nie jest tak łatwo 😉 Nie mogę powiedzieć, że nie ułożyłaby ich sama, bo tego po prostu nie wiem. Na tym etapie, bardzo powoli układa wzór zaczynając od twarzy dziewczynki, ale tak długo jej się schodzi, że prosi o pomoc. Myślę jednak, że już niedługo i da radę sama 🙂 Zauważyłam, że woli te trudniejsze puzzle właśnie, przy których trzeba dłużej posiedzieć.

Za pierwszym razem wspólne ułożenie puzzli zajęło nam 45 minut. Dodatkowym utrudnieniem jest nierówna, zewnętrzna krawędź puzzli. Niemniej jednak sprawia też ona, że puzzle zyskują na swojej wyjątkowości.

Musicie przyznać, że są naprawdę piękne 🙂

Puzzle „Jesień w lesie” to już nasze drugie puzzle z tej serii 🙂 Mamy już te z wiosenną ilustracją książki „Rok w lesie” – jedne z ulubionych, także nie mogło zabraknąć i tych jesiennych. W tych jest co prawda więcej elementów niż w pierwszych, bo 88, ale stopień ich trudności jest idealny dla Kalinki. Za pierwszym razem poprosiła o pomoc i układałyśmy razem, ale już na drugi dzień zrobiła mi niespodziankę i po cichu sama ułożyła te puzzle 🙂

Do tych puzzli nie potrzebuje już żadnej pomocy. Korzystacie z okładek puzzli układając? Ja na przykład zawsze patrzę na całość ilustracji i idzie mi to dość szybko, ale Kalinka ma inną metodę. Na okładkę patrzy tylko za pierwszym razem, gdy dostanie nowe puzzle, później już nie korzysta z tego. Układa po prostu patrząc na porozrzucane puzzle. Najczęściej kilka sytuacji na raz, które następnie później łączy w całość.

 

Na tych puzzlach znajduje się tak dużo zwierząt i różnych sytuacji, że układanie jest dla dzieci przyjemnością 🙂

Wszystkie 3 godne polecenia 🙂

Comments

comments

sielskiwarsztat
About me

Pracownia artystyczna rzeźbiarsko*stolarsko*ceramiczna. A na blogu znajdziecie przede wszystkim mnóstwo fotografii z życia codziennego i Warsztatu. Trochę o rzeźbie, drewnie, wystroju wnętrz, metamorfozach mebli, sztuce. Dodatkowo także trochę tematyki dziecięcej- piękne przedmioty do pokoiku, zabawki.

Leave a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *