Metamorfoza szafy z płyty wiórowej


Zacznijmy może od początku 🙂 Babcia Kalinki postanowiła, że stary pokój swojej córki (czyli mnie) wyremontuje tak, żeby z młodzieżowego pokoju nastolatki zrobić sypialnię małżeńską połączoną z kącikiem dziecięcym, który to kącik byłby oczywiście najważniejszy 😉 Wszystko dla wnuczki 😀 Stanęliśmy więc przed kolejnym wyzwaniem, czyli zaprojektowaniem nowego wystroju i realizacją. Stwierdziliśmy, że co trzeba kupić to kupimy, a co się da samemu zrobić, czy przerobić- przerobimy 😉 Styl na którym bazowaliśmy to skandynawski, ale dajemy sobie wolną rękę, więc całość pewnie będzie połączeniem stylów- zobaczymy zresztą 😉 Szykujcie się teraz na różne wpisy dotyczące remontu naszego weekendowego pokoju 😉 Na zdjęciach, które wstawiam dziś możecie zobaczyć już białe ściany, ale za jakiś czas pokażemy Wam jak wyglądał ten pokój przed malowaniem- czeka Was szok- zapewniam ;p

Tymczasem wróćmy do tematu dzisiejszego wpisu czyli metamorfozy szafy z płyty wiórowej. Taki właśnie komplet miałam w pokoju- pewnie Wy też mieliście, albo znacie osoby, które miały ten dość popularne kiedyś meble. Postanowiliśmy nie pakować się na razie w koszta tylko spróbować odnowić jakimś tanim sposobem te szafki, póki jeszcze nie są zniszczone tak, żeby nadawały się tylko do wyrzucenia. Nie oszukujmy się jednak, że długo te meble wytrzymają, ale mamy nadzieję, że jeszcze chociaż trochę nam posłużą 😉 Zrezygnowaliśmy z biurka i stojącej szafy, i postanowiliśmy odnowić tylko jedną szafkę i regał. Zajęło nam to jeden dzień. Koszt to ok. 100zł na farbę i uchwyty. Co do trwałości tej techniki to zobaczymy jak będą wyglądać meble po dłuższym użytkowaniu, jak będzie dobrze to na pewno polecimy 😉 Na razie efekt końcowy nam się podoba, a Wy oceńcie sami 😉

1

27072015_9

27072015_14

27072015_16

27072015_20

27072015_21

27072015_23

27072015_24

27072015_25

I jak Wam się podoba? Za 100zł nie kupilibyśmy nowych fajnych szafek, a tak przynajmniej na jakiś czas będą 😉 Na półkach tymczasowo stoi ramka z Biedronki (za 13, 99! ), która będzie gdzieś wisiała, ale jeszcze nie wiem gdzie ;p No i zdjęć jeszcze w środku nie ma, bo mamy ich tak dużo, że nie możemy się zdecydować, które wstawić ;p Na półkach zobaczycie jeszcze kilka moich starych książek, oraz książeczki Kalinki, które Babcia kupiła w Biedronce 🙂

2

 

 

Comments

comments

sielskiwarsztat
About me

Pracownia artystyczna rzeźbiarsko*stolarsko*ceramiczna. A na blogu znajdziecie przede wszystkim mnóstwo fotografii z życia codziennego i Warsztatu. Trochę o rzeźbie, drewnie, wystroju wnętrz, metamorfozach mebli, sztuce. Dodatkowo także trochę tematyki dziecięcej- piękne przedmioty do pokoiku, zabawki.

12 Comments

Ilona Popławska
Reply 29/07/2015

świetne! ja też będę malować regał na książki na biało.

    Ilona Popławska
    Reply 29/07/2015

    jaką farbą malowaliście? emalia zwykła czy akrylowa?

      sielskiwarsztat
      Reply 29/07/2015

      dzięki ;) akrylową, ale nie wiem czy to był dobry pomysł- będziemy mogli powiedzieć za jakiś czas. Mama malowała kiedyś lakierowaną boazerię na białą- zwykłą farbę akrylową do ścian pomieszała z lakierem do drewna- i bardzo dobrze się to trzyma. My malowaliśmy samą farbą do drewna, bo znaleźliśmy jakiś sposób na necie, ale nie wiem czy dobrze zrobiliśmy. Zostało nam jeszcze biurko, które wyrzuciliśmy to na nim sprawdzimy jeszcze inne sposoby- będzie do testowania :)

        Ilona Popławska
        Reply 01/08/2015

        powinno być ok. Można polakierować jeszcze. Mam nadzieję że u mnie też będzie ok :D

Agata - mama Donka
Reply 29/07/2015

Wow ! świetna metamorfoza, ja się czaję nad odnowieniem starej dębowej szafy po prababci ...
pozdrawiam

    sielskiwarsztat
    Reply 29/07/2015

    dzięki ;) Oj z dębową szafą to będzie całkiem co innego bo to jednak drewno i na pewno wyjdzie sto razy lepiej niż z takiej płyty :) Próbuj koniecznie! :D My też mamy starą dębową szafę po prababci i też ją w tym roku będziemy odnawiać właśnie ;D Tylko już chyba farbami kredowymi :)

www.MartynaG.pl
Reply 29/07/2015

To były moje pierwsze meble dzieciństwa... właśnie one! :) stoją teraz w pokoju brata nie pasując do niczego... namówię go na taką zmianę!

    sielskiwarsztat
    Reply 29/07/2015

    u mnie tak samo ;p Stwierdziliśmy, że najpierw warto spróbować przerobić niż kupować. Zawsze to zmarnujemy tylko 40zł wydane na farbę, bo uchwyty można jeszcze wykorzystać ;)

Sylwia N
Reply 29/07/2015

hmmm a powiedz przygotowywaliście jakoś płytę pod malowanie? czy od razu farba pokryła? malowane akrylem? i po malowaniu jakiś lakier na to czy nie? ładnie wygląda, nie wiedziałam że szafki z płyty też można malować stąd te pytania :)

    sielskiwarsztat
    Reply 29/07/2015

    właśnie nie przygotowywaliśmy ;/ bo wyczytałam, że jakby się zmatowiło papierem to farba później będzie brzydko wyglądać. Ale i tak chyba wybraliśmy złą metodę- okaże się niedługo ile wytrzyma. Tak jak napisałam wyżej mama malowała kiedyś farbą akrylową do ścian połączoną z lakierem i bardzo trwałe to wyszło. U nas ładnie wygląda, ale czy będzie trwałe ciężko powiedzieć. Spróbujemy jeszcze innych metod i jak znajdziemy idealną to na pewno opiszemy :)

Babcia Kalinki
Reply 29/07/2015

Uprzejmie proszę, o używanie skrótu BB :))) jeśli będzie na blogu wzmianka o babci. Z góry dziękuję:) Dla niewtajemniczonych "BB"" czyli Babcia Bożena, a dla zaintereowanej czyli dla mnie BB - fajnie brzmi, a szybciej sie pisze. Czyli ; szybciej, ładnieji bardziej tajemniczo:))) Pozdrawiam.

    Wronkowa mama
    Reply 16/09/2015

    BB wygrała tym komentarzem ;)
    Przemiana ekstra! A "Baśnie z 1001 nocy" czytała mi mama na dobranoc i gdzieś jeszcze mam identyczną książkę :)

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *